Narodziny są wpisane w naturę kobiety. Każda z nas instynktownie wie, jak urodzić, nie potrzebuje do tego specjalnych instruktaży, czasem jedynie maleńkich drogowskazów. Zatem, czy przygotowanie do porodu jest potrzebne, skoro każda z nas ma to we krwi? Czy to prawda, że nawet położne mogą czuć się zdezorientowane podczas własnego porodu?

Jestem mamą dwójki uroczych maluchów, a z zawodu położną. Doskonale wiem, że poród to jedno z najważniejszych doświadczeń w życiu kobiety, ale i w życiu rodziny. Jest to wydarzenie nie tylko fizyczne, ale także duchowe. Podczas porodu rodzi się nowy człowiek, ale także rodzą się mama i tata. Wielokrotnie dostawałam pytania, czy zdobyta wiedza pomogła mi przy porodzie. Zawsze odpowiadałam przekornie, że nie przeszkadzała. Pamiętam jak na studiach jedna z moich mentorek, wspaniała położna, opowiadała o swoim porodzie. Miała już wtedy spore doświadczenie w pracy, a mimo to będąc pacjentką na sali porodowej kompletnie zapomniała, jak oddychać, jak przeć, była zdezorientowana, czuła, że powinna to wiedzieć, a nie wie! Na szczęście była przy jej boku mądra akuszerka, która pomogła jej opanować emocje i pięknie urodzić.

Wiedza redukuje lęk. Kiedy wiesz, co cię czeka, mniej się boisz, wiesz, czego możesz się spodziewać. Zatem do porodu warto się przygotować merytorycznie. Może w tym pomóc dobra szkoła rodzenia. Dobrze byłoby, żebyś w zajęciach szkoły rodzenia uczestniczyła z mężem. Od razu pomyśl, gdzie chciałabyś rodzić, w którym szpitalu, a może też w domu? Warto, żeby szkoła rodzenia była rekomendowana przez szpital, który wybierasz. Dzięki temu dowiesz się, jakie zwyczaje panują w danej placówce, poznasz personel, będziesz mogła zadać pytania, poznasz też grupę osób, które są w tej samej sytuacji co ty. Wiele szpitali (przynajmniej w Warszawie) umożliwia obejrzenie oddziału przez Internet – odwiedź swój szpital. Istnieje też możliwość wyboru położnej, która świadczy indywidualną opiekę okołoporodową i to sprawi, że będziesz czuła spokój przed porodem.

Photo by Mon Petit Chou Photography on Unsplash

Warto też wiedzieć, że każda z nas ma możliwość wyboru położnej środowiskowej (można samodzielnie wypełnić deklarację na stronie pacjent.gov.pl i wybrać położną, w innym wypadku położna przydzielana jest automatycznie). Od połowy ciąży, w ramach NFZ, przysługuje nam edukacja przedporodowa realizowana właśnie przez położne środowiskowe. Warto świadomie skorzystać z tej możliwości.

Dobre lektury mogą pogłębić twoją wiedzę. Aktualnie na rynku jest dużo ciekawych pozycji o tematyce położniczej. Uważaj tylko na artykuły pisane w Internecie, niestety nie wszystkie są oparte na wiedzy naukowej.

Jeżeli chodzi o przygotowanie psychologiczne to bardzo ważne jest, żebyś nie była sama. W dzisiejszym świecie karmione jesteśmy różnymi obrazami, od zdjęć idealnie wyglądających mam świeżo po porodzie, poprzez makabryczne historie porodowe. Jak się odnaleźć pośród tych historii? Poznaj dobre historie porodowe, autentyczne, z pierwszej ręki, a nie te które straszą, a ostatecznie okazują się nieprawdziwe, przekazywane „jedna pani drugiej pani”. Nie pozwól się straszyć. Lęk jest najgorszym doradcą, wpadając w panikę, napędzamy swoje myśli. Znajdź grupę wsparcia! Może to być koleżanka w podobnej sytuacji, przyjaciółka, która ma za sobą dobre doświadczenie porodu, albo wspierająca grupa na Facebooku czy znajoma poznana na szkole rodzenia. Rozmawiaj na tematy ciążowe i porodowe ze swoim mężem, opowiadaj mu o tym, co czujesz.

Do porodu warto też przygotować swoje ciało, które dynamicznie się zmienia. Jeśli ćwiczyłaś regularnie przed ciążą i osoba prowadząca ciążę nie widzi przeciwskazań, to możesz ćwiczyć także w ciąży. Jeśli jednak wcześniej nie ćwiczyłaś, zaleca się rozpoczęcie aktywności fizycznej po skończeniu pierwszego trymestru ciąży. Polecane są ćwiczenia oddechowe i rozciąganie. Jest to ważne, ponieważ poród to duży wysiłek, warto więc wcześniej zadbać o kondycję. Warto też w ciąży odwiedzić fizjoterapeutę uroginekologicznego, który nauczy nas jak rozluźniać swoje ciało, a to jest szczególnie ważne przy porodzie.

Pamiętaj o tym, że w ciąży jesz dla dwojga, a nie za dwoje! Dbaj o zdrowe posiłki i dobrze zbilansowaną dietę, to pomoże ci zachować odpowiedni przyrost masy ciała w ciąży, a to z kolei pozytywnie wpłynie na twój nastrój. Oprzyj swój jadłospis na piramidzie żywienia:

http://www.izz.waw.pl/zasady-prawidowego-ywienia

Żeby przygotować się do macierzyństwa możesz zrobić jeszcze jeden nieoczywisty ruch. Zapisać sobie w telefonie kontakt do doradcy laktacyjnego! Otóż jednym z częstszych niepokojów kobiet jest fakt, jak poradzą sobie z karmieniem. Karmienie piersią nie zawsze jest intuicyjne, trzeba się go po prostu nauczyć. Mimo że jestem z wykształcenia położną, również korzystałam z porad doradcy laktacyjnego. Dobrze mieć numer do profesjonalisty, który w razie potrzeby przyjedzie na wizytę domową i dojrzy techniki karmienia, wesprze. Kontakty do doradców laktacyjnych możesz znaleźć na stronie Centrum Nauki o Laktacji.

Wiesz co ci powiem na końcu? Dasz radę urodzić! Naprawdę. Jesteś do tego stworzona. Niezależnie jak potoczy się twój poród. Czy to będzie poród naturalny czy poród przez cięcie cesarskie. Niezależnie czy będzie to w pełni zgodne z twoimi wyobrażeniami, urodzi się maleńki, nowy człowiek i urodzisz się ty jako matka! Przygotuj się do tego wydarzenia, ale nie planuj wszystkiego pod linijkę. Zrób wszystko, by spełnił się twój scenariusz, ale miej też w sobie dużo otwartości na to, co przyniesie życie. Nie da się w pełni zaplanować porodu, ale możesz zadbać o to, że niezależnie od scenariusza będziesz się czuła szczęśliwa i spełniona.

Anna Maria Studnicka

Projekt dofinansowany ze środków Pełnomocnika Rządu ds. Polityki Demograficznej

ZAPRASZAMY NA NASZE KURSY ON-LINE: